Zanim złożysz pierwszy wniosek
1. Dotacja to nie to samo co pożyczka, a różnica bywa ukryta
W ogłoszeniach obie nazywa się „wsparciem". Sprawdzaj zawsze, czy pieniądze trzeba oddać.
- Dotacja: bezzwrotna, ale zwykle z obowiązkiem utrzymania efektu (na przykład prowadzenia firmy albo miejsca pracy) przez określony czas. Złamanie tego warunku oznacza zwrot z odsetkami.
- Pożyczka preferencyjna: do zwrotu, ale oprocentowanie bywa symboliczne. W rządowym programie Pierwszy biznes to 0,25 procent rocznie, a część kapitału może zostać umorzona.
- Refundacja: najpierw płacisz sam, potem urząd oddaje. Musisz mieć pieniądze na start.
Przykład z naszej bazy: jedna pozycja BGK to w rzeczywistości trzy różne instrumenty o kwotach od 27 tys. do 184 tys. zł, z różnymi adresatami. Klikając w link z alertu, trafiasz na właściwy.
2. Pomoc de minimis ma limit, który łatwo przekroczyć niechcący
Większość wsparcia dla mikrofirm idzie jako pomoc de minimis. Limit wynosi 300 000 euro w okresie trzech lat, liczonym krocząco, czyli nie od stycznia, tylko wstecz od dnia przyznania kolejnej pomocy.
Do limitu wlicza się więcej, niż się wydaje: dotacje z urzędu pracy, szkolenia z KFS, część pożyczek preferencyjnych, umorzenia i zwolnienia. Zanim złożysz wniosek, sprawdź, ile już wykorzystałeś, w bezpłatnej wyszukiwarce SUDOP prowadzonej przez UOKiK. Wydruk z SUDOP i tak będzie potrzebny jako załącznik.
3. Dokumentacji nie da się przygotować w tydzień
To najczęstsza przyczyna przegapienia naboru: firma dowiaduje się o nim w dniu ogłoszenia i nie zdąża zebrać papierów. Co zwykle trwa najdłużej:
| Dokument | Ile realnie zajmuje |
|---|---|
| Zaświadczenie o niezaleganiu z ZUS i US | od kilku dni do dwóch tygodni |
| Oferty od dostawców na planowane zakupy | tydzień, jeśli dostawcy odpowiadają szybko |
| Biznesplan albo opis przedsięwzięcia | kilka dni pracy, nie kilka godzin |
| Audyt lub projekt techniczny (przy OZE i termomodernizacji) | kilka tygodni |
| Wydruk z SUDOP | kilka minut |
Dlatego w każdym alercie podajemy listę dokumentów do przygotowania. Zaświadczenia i oferty można zacząć zbierać, zanim nabór ruszy.
4. Ten sam wydatek nie może być finansowany dwa razy
Zakaz podwójnego finansowania to jedna z najczęstszych przyczyn zwrotu pieniędzy po kontroli. Nie można pokryć tego samego kosztu z dwóch źródeł publicznych, nawet jeśli oba są legalne osobno. Nie połączysz na przykład dotacji z urzędu pracy na utworzenie stanowiska z pożyczką z Pierwszego biznesu na to samo stanowisko. Można natomiast finansować różne części jednej inwestycji z różnych źródeł, jeśli wyraźnie się je rozdzieli.
5. Kwalifikowalność zaczyna się wcześniej, niż myślisz
Wydatek poniesiony przed datą wskazaną w regulaminie naboru zwykle nie zostanie uznany, nawet jeśli dotyczy dokładnie tego, na co dostajesz dofinansowanie. Zdarza się, że przedsiębiorca kupuje maszynę w marcu, a nabór z dofinansowaniem tej maszyny rusza w czerwcu i jest już za późno.
Dlatego przy planowanych inwestycjach warto poczekać z zamówieniem, dopóki nie sprawdzi się harmonogramu naborów. Harmonogramy publikują instytucje z wyprzedzeniem i to właśnie z nich bierzemy zapowiedzi.
6. Gdzie naprawdę leżą pieniądze dla mikrofirmy
Największe kwoty widać w programach krajowych i regionalnych, ale konkurencja jest tam ostra, a wymagania wysokie. Dla firmy zatrudniającej kilka osób realniejsze bywają źródła, o których rzadziej się mówi:
- Powiatowy urząd pracy: dotacja na start, refundacja wyposażenia stanowiska, KFS na szkolenia. Nabory trwają często tylko kilka dni.
- Lokalna grupa działania: granty na podejmowanie i rozwijanie działalności, zwykle do 150 tys. zł, dla firm z obszaru danej LGD.
- Operatorzy dofinansowania usług rozwojowych: szkolenia i doradztwo z dofinansowaniem od 50 do 80 procent, przez Bazę Usług Rozwojowych.
- ARiMR: dla gospodarstw rolnych, z własnym harmonogramem naborów.
Te źródła są rozproszone po kilkuset stronach i żadna wyszukiwarka dotacji ich nie obejmuje w całości. Dlatego sprawdzamy je codziennie.
Czego ta strona nie zastąpi
To są ogólne zasady, a wiążąca jest zawsze dokumentacja konkretnego naboru. Jeśli coś w niej budzi wątpliwość, lepiej zapytać instytucję przed złożeniem wniosku niż tłumaczyć się po kontroli. Subskrybenci Monitorium mogą też zamówić konsultację indywidualną.